Ukłon w stronę wierzycieli – koszty windykacji ponosi dłużnik

person with empty pocketsKto ponosi koszty windykacji? Jakie są prawa wierzyciela? Najnowsze zmiany prawa w obszarze windykacji należności. Nowa ustawa daje wierzycielowi możliwość odzyskania kosztów windykacji wierzytelności, w razie braku terminowej zapłaty należności przez dłużnika już na podstawie samej ustawy.

Warto wiedzieć, że od 28 kwietnia 2013 obowiązuje ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych z dnia 08 marca 2013 r. (Dz. U. z dnia 28 marca 2013 r.). Ustawa jest nowa, ale podobne uregulowania i podobny akt prawny obowiązywał już wcześniej (ustawa z dnia 12 czerwca 2003 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz. U. Nr 139, poz. 1323, z późn. zm.). Obie ustawy dawały możliwość uzyskania na podstawie określonych dokumentów nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, a więc silniejszym dla wierzyciela i dającym większe możliwości niż nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, ponieważ ustawy te nowelizowały kodeks postępowania cywilnego w zakresie przesłanek uzyskania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Jednak tylko nowa ustawa daje wierzycielowi możliwość odzyskania kosztów windykacji wierzytelności, w razie braku terminowej zapłaty należności przez dłużnika już na podstawie samej ustawy.

Ustawa ta nie ma zastosowania do wszystkich wierzytelności. Poniżej wymienione są warunki jakie muszą być spełnione aby można było skorzystać z zapisów ustawy.

1.      Po pierwsze ustawa dotyczy umów zawartych głównie pomiędzy przedsiębiorcami; czyli nie skorzystają z niej konsumenci, ani przedsiębiorcy, których dłużnikami są konsumenci

Treść art. 2 ustawy mówi:

Przepisy ustawy stosuje się do transakcji handlowych, których wyłącznymi stronami są:

1)   przedsiębiorcy w rozumieniu przepisów art. 4 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2010 r. Nr 220, poz. 1447, z późn. zm.3));

2)   podmioty prowadzące działalność, o której mowa w art. 3 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej;

3)   podmioty, o których mowa w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2010 r. Nr 113, poz. 759, z późn. zm.4));

4)   osoby wykonujące wolny zawód;

5)   oddziały i przedstawicielstwa przedsiębiorców zagranicznych;

6)   zagraniczni przedsiębiorcy, o których mowa w art. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o zasadach prowadzenia na terytorium Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej działalności gospodarczej w zakresie drobnej wytwórczości przez zagraniczne osoby prawne i fizyczne (Dz. U. z 1989 r. Nr 27, poz. 148, z późn. zm.5)), prowadzący przedsiębiorstwa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;

7)   przedsiębiorcy z państw członkowskich Unii Europejskiej, państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub Konfederacji Szwajcarskiej.

2.      Przedmiotem umowy musi być transakcja handlowa. Ustawa zawiera definicję transakcji handlowej i zgodnie z art. 4 ustawy:

Użyte w ustawie określenia oznaczają:

1)   transakcja handlowa – umowę, której przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub odpłatne świadczenie usługi, jeżeli strony, o których mowa w art. 2, zawierają ją w związku z wykonywaną działalnością;(..)

 3.      Ustawa wyłącza też konkretne rodzaje umów z zastosowania do nich tejże ustawy. Wyłączenia te są wymienione w art. 3 pustawy.

 Przepisów ustawy nie stosuje się do:

1)   długów objętych postępowaniami prowadzonymi na podstawie przepisów ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. z 2012 r. poz. 1112 i 1529 oraz z 2013 r. poz. 355);

2)   umów, na podstawie których są wykonywane czynności bankowe w rozumieniu przepisów art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (Dz. U. z 2012 r. poz. 1376, 1385 i 1529);

3)   umów, których stronami są wyłącznie podmioty zaliczane do sektora finansów publicznych w rozumieniu przepisów o finansach publicznych;

4)   dostaw i usług, do których stosuje się przepis art. 346 ust. 1 lit. b Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

W praktyce oznacza to, że:

1)      przedsiębiorcy prowadzący odpłatnie handel towarami (np. sprzedaż materiałów budowlanych) z innymi przedsiębiorcami, jeżeli jest to w ramach prowadzenia ich działalności gospodarczej, lub

2)      przedsiębiorcy świadczący odpłatnie usługi (np. instalacja sieci informatycznej) dla innych przedsiębiorców, jeżeli jest to w ramach prowadzenia ich działalności gospodarczej

w sytuacji gdy dłużnik nie zapłaci za dostarczony towar lub wykonaną usługę, wierzyciel będzie mógł obciążyć dłużnika kosztami windykacji takiej należności.

 Ważne jest to, żeby wierzyciel potrafił udokumentować to, że ze swojej strony umowę wykonał, że spełnił świadczenie niepieniężne. Często przedsiębiorcy odbiegają od formalizmów związanych z umowami jakie zawierają, po to aby transakcja przebiegła jak najsprawniej i bez zbędnych formalności. Niestety, jeżeli kontrahent okazuje się nierzetelny, te „zbędne formalności” okazują się niezbędnymi aby móc skutecznie dochodzić należności przed sądem.

Takim potwierdzeniem wykonania umowy przez wierzyciela będzie np. potwierdzenie odbioru dostarczenia towaru do dłużnika, list przewozowy albo protokół odbioru prac.

Ustawa wprowadza dwa rodzaje kosztów windykacji jakich może żądać od dłużnika wierzyciel niezależnie od wysokości niezapłaconej wierzytelności.

  1. Pierwsze są kosztami zryczałtowanymi i wynoszą równowartość 40EURO, przeliczonych na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne (art. 10 ust. 1 ustawy). Równowartość 40EURO  należy się wierzycielowi za każdym razem kiedy dłużnik przekroczy termin zapłaty ustalony w umowie bądź na fakturze, niezależnie od rzeczywiście poniesionych kosztów.
  2. Drugi rodzaj kosztów, to koszty ponad równowartość 40EURO (art. 10 ust. 2 ustawy). Sam przepis nie mówi nic o konieczności ich udokumentowania, ale ustawa znowelizowała art. 485 § 2a kodeksu postępowania cywilnego, który otrzymał brzmienie: § 2a. Sąd wydaje nakaz zapłaty na podstawie dołączonej do pozwu umowy, dowodu spełnienia wzajemnego świadczenia niepieniężnego, dowodu doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, jeżeli powód dochodzi należności zapłaty świadczenia pieniężnego, odsetek w transakcjach handlowych określonych w ustawie z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz. U. poz. 403) lub kwoty, o której mowa w art. 10 ust. 1 tej ustawy, oraz na podstawie dokumentów potwierdzających poniesienie kosztów odzyskiwania należności, jeżeli powód dochodzi również zwrotu kosztów, o których mowa w art. 10 ust. 2 tej ustawy.”.

Na podstawie wyżej nadmienionego przepisu k.p.c. wierzyciel, który chce dochodzić od dłużnika kosztów windykacji przekraczających równowartość 40EURO, będzie musiał poniesienie tych kosztów udowodnić. Wydaje się, że wystarczającym sposobem na ich udokumentowanie jest przedstawienie np.: zestawienia poniesionych kosztów: dowodów nadania wezwań do zapłaty do dłużnika (lista wysyłkowa), wykonanych telefonów (bilingi), podliczenie ilości czasu poświęconego przez pracownika zajmującego się windykacją w firmie wierzyciela z przeliczeniem wg etatu. Zestawienie takie powinno być dołączone do pozwu, w którym żądamy zwrotu kosztów.

Problematyczna może okazać się kwestia czasu kiedy można rozliczyć koszty związane z obsługą windykacji należności przez firmę windykacyjną. Ustawa w art. 10 ust. 2 mówi o „poniesionych” , a w ust. 1 mowa jest o wierzycielu, któremu przysługuje zwrot kosztów. Celem tego przepisu jest to, aby wierzyciel ponosząc koszty związane z windykacją należności miał zagwarantowany ich zwrot od dłużnika. Wydaje się, że poniesienie takich kosztów przez firmę windykacyjną i żądanie ich zapłaty przez dłużnika, w sytuacji kiedy wierzyciel ich nie poniósł nie jest możliwe. Dopiero gdy firma windykacyjna zafakturuje wierzyciela za wykonane usługi w tym np. z tytułu prowizji, wierzyciel po zapłacie faktury (czyli jak poniesie te koszty) będzie mógł ich dochodzić od dłużnika. Czas pokaże jaka się wykształci praktyka w tym zakresie.

Nowa ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych daje więc możliwość aby w całości przerzucić koszty windykacji należności na dłużnika, co jest dużym ułatwieniem dla wierzycieli zwłaszcza dla tych, których specyfika branży wymusza niską marżę na produkcie. Ponoszenie kosztów windykacji – czy to przez siebie samego zatrudniając pracowników ds. windykacji czy też przez firmę zewnętrzną powoduje, że wierzyciel nie zarabia na takich transakcjach, co do których musi prowadzić windykację, gdyż koszty te „zjadają” marżę.

Warto dodać, że jakiekolwiek ograniczenia bądź wyłączenia zastosowania ustawy w kwestii dotyczącej obowiązku zwrotu kosztów windykacji są nieważne. Kontrahenci nie mogą więc ważnie umówić się między sobą, że zapisy ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych nie będą ich obowiązywały, a jeżeli tak zrobią taki zapis będzie nieważny.

Celem ustawy było przede wszystkim zneutralizowanie zatorów płatniczych. Pozostaje więc mieć nadzieję, że obciążenie niesolidnych kontrahentów kosztami dodatkowymi większymi niż odsetki ustawowe, będzie bodźcem do tego aby płacić faktury w terminie.

Data dodania: Grudzień 2013

Autor: Magdalena Bojaryn – radca prawny, trener HILLWAYszkolenia z prawnych aspektów windykacji

*

Artykuły mają charakter wyłącznie poglądowo-edukacyjny i nie stanowią źródła prawa.

 Zamieszczone artykuły nie stanowią porady ani opinii prawnej , tym samym nie mogą być przywoływane w stosunkach prawnych pomiędzy stronami, osobami trzecimi oraz przed Urzędami i Sądami.

Zabrania się kopiowania całości lub fragmentów zamieszczonych artykułów lub wykorzystywania ich w jakiejkolwiek formie lub treści bez zgody HILLWAY.