Zdrowie w pracy – problem pracodawcy czy pracownika?

Motywowanie pracowników w call center - telemarketing - szkolenie otwarteZdrowie w pracy – problem pracodawcy czy pracownika?

Tak, mamy swoje idealne miejsce pracy! Dział BHP zadbał o krzesło, w którym każda część jest regulowana, biurko z regulowaną wysokością, podnóżek, podkładkę pod laptopa, klawiaturę, myszkę i monitor. Otacza nas zieleń, a kilka kroków od naszego miejsca pracy znajduje się fotel z masażem i hamaki!  Hmm.. mimo to narzekamy na kręgosłup i do domu wracamy tylko z myślą, żeby iść spać…

Zdrowie kręgosłupa i wzroku jest w zasięgu ręki, tylko dlaczego coraz więcej pracowników biurowych ma na nosie okulary i skarży się na bóle kręgosłupa, problemy z nadwagą? Pracodawca staje na głowie, żebyśmy byli zdrowi, przez co szczęśliwsi i wydajniejsi, lecz większa praca jest po stronie pracownika.

Codzienne błędy i ich efekty:

  • pogorszenie wzroku – nie robienie 5 minutowej przerwy po 1 h pracy przed monitorem
  • bóle kręgosłupa – zła pozycja na krześle, źle dopasowane krzesło, brak ruchu
  • otyłość, problemy gastryczne – nieregularne/niezdrowe posiłki, brak ruchu
  • zmęczenie – brak work life balance, zła organizacja własnej pracy
  • nadciśnienie, nerwobóle – przepracowywanie się, nakręcanie spirali stresu

Czy tak naprawdę w dzisiejszych czasach, gdy warunki pracy są dużo lepsze niż przed laty pracodawca ma wpływ na zdrowie pracownika? – tak, lecz powinien zacząć od uświadamiania, same narzędzia i najwyższej klasy biuro nic nie zmieni. Możemy owszem stworzyć atmosferę sprzyjającą zdrowiu pracowników, lecz bez chęci nikt z tego nie skorzysta.

Poniżej kilka proponowanych rozwiązań, które mogą zadziałać właśnie w Twojej firmie.

Zdrowe oczy:

  1. w dobie technologii proponujemy aplikacje i na pierwszym miejscu jest taka, która przypomina nam o przerwach w czasie pracy (np. Workrave), dodatkowo proponuje ćwiczenia na ten czas.
  2. aplikacja dostosowująca jasność ekranu do otoczenia (np. F.lux), bo kto z nas robi to manualnie? Ustawiona raz jasność ekranu towarzyszy nam do końca. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jaki to ma wpływ na zmęczenie naszych oczu.
  3. Budzik – duży budzik ustawiony na środku open space’u, który każdego oderwie od pracy.
  4. Lider bądź osoba dyżurująca dbająca o przerwy teamu
  5. Zieleń, to ona działa kojąco na oczy. Zadbajmy o zielone elementy przy biurkach np. kwiaty, plakaty, donice.

Zdrowy kręgosłup:

  1. Fotel masujący to nie wszystko, zaproponujmy naszym pracownikom ćwiczenia odprężające/rozciągające. Jeżeli mamy na to budżet to z instruktorem, jeżeli nie to poszukajmy wśród naszych pracowników sportowców, którzy przygotują fajny zestaw, możemy też jednorazowo poprosić o rozpisanie ćwiczeń trenera personalnego. W zależności od wielkości firmy ćwiczenia możemy robić wspólnie bądź podzieleni na grupy/zespoły. Jeżeli pracujemy w teamach, które mają codzienne spotkania możemy do tej rutyny dodać kilka ćwiczeń rozciągających, które swobodnie wykonają również Panie w spódnicach.
  2. Odpowiednie narzędzia pracy – nie zawsze firmę stać na najwyższej klasy fotele i narzędzia, ale w ramach różnych aktywności/konkursów możemy zespołom rozdawać piłki do siedzenia, podnóżki. Warto jednak zadbać o dobre krzesła z podłokietnikami i regulowaną wysokością.
  3. W ramach konkursów możemy również rozdawać vouchery na zajęcia sportowe, masaże. Jeśli budżet pozwoli możemy przewidzieć masaże dla wszystkich :)Nie wymieniamy jednego z najczęstszych benefitów, czyli karty sportowej? Nie bez powodu, ponieważ posiadanie tej kart w żaden sposób nie powoduje zwiększenia naszej aktywności sprzed czasu kiedy karty nie mieliśmy. Akcje dbające o naszą postawę powinny być odświeżane i organizowane w różnej formule, ponieważ zmiany trzeba zacząć od nastawienia, a nie plastiku w portfelu 🙂

Zdrowe ciało:

  1. “Jesteś tym co jesz” – tak, tak wiem, ale chodźmy na fast food.Na to nie mamy większego wpływu, ale możemy zadbać o błonnik i trochę witamin dla naszych pracowników, podstawiając im owoce pod nos. Pamiętajmy, że nie musimy ich kupować za niebotyczne ceny, w mniejszej firmie możemy zaangażować osobę z administracji o dogadanie się z lokalnym warzywnikiem i codzienną świeżą dostawę jabłek, gruszek.Śniadanie najważniejszym posiłkiem dnia – tak, a więc może warto zakupić kilka opakowań płatków kukurydzianych, błonnika i zafundować pracownikom opcję na śniadanie w pracy? Czekanie czasem do 11 na Pana Kanapkę nikomu nie wychodzi na zdrowie 😉 Kawa to podstawa pracy, ale przy źle zbilansowanej diecie zakwasza organizm. Może poza kawą kupmy do biura zioła: melisę, miętę, czystek, zieloną herbatę. Zioła są stosunkowo tanie do kawy i herbaty tradycyjnej. Sprawdźmy jak się sprawdzą.
  1. Warsztat i obalenie mitów żywieniowych. W dobie dzisiejszych czasów i internetu, w którym jest wszystko ciężko przefiltrować wiarygodne informacje na temat żywienia. Czy produkty glutenowe są dla mnie ok, jeśli nie jestem uczulona?? hmmm…Rozwiejemy wątpliwości i dajmy wiedzę z pierwszej ręki. Zaprośmy do firmy dietetyka/specjalistę od żywienia – obalmy mity, uświadamiamy i dajmy naszym pracownikom do myślenia.
  1. Zdrowe jedzenie w pobliżu biura, pogadajmy z administracją czy przy zmianie biura może wziąć pod uwagę otaczające restauracje. Jeśli nie mamy możliwości zmiany otoczenia zaprośmy zdrowe jedzenie do biura. Można nawiązać współpracę z małą restauracją na codzienną wizytę ze zdrowymi posiłkami, może zamówienia grupowe? Zwróćmy uwagę też, żeby w biurze znalazła się przestrzeń, gdzie możemy zjeść i odgrzać jedzenie, nie polecamy jedzenia przy komputerze (patrz punkt zdrowe oczy).

Zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie:

  1. Skończyły się już czasy siedzenia po godzinach – owszem zostajemy, gdy jest nawał zadań, ale odbieramy te godziny w postaci wolnego (oczywiście są odstępstwa od normy). Pracownikom zależy teraz na work life balance i jako pracodawca czujemy, że im to dajemy skrupulatnie mierząc czas pracy – czy aby na pewno nie siedzą zbyt długo w pracy.Otwórzmy oczy, to nie wystarczy! U każdego w pracy nadchodzi moment przeciążenia zadaniami, nie każdy ma naturalne predyspozycje do zapanowania nad tym chaosem. Jako lider, osoba z hr, szef okażmy wsparcie i pokażmy jak się odnajdować w sytuacjach przeciążenia zadaniami, może okaże się, że zyskamy u każdego z pracowników godzinę dziennie na samorozwój. Jest wiele technik i narzędzi, my ze swojej strony oferujemy zbilansowany program szkolenia. Dwa dni wyjęte na warsztat zaprocentują 🙂
  1. Niekończąca się spirala stresu – opowiadamy znajomym o naszych codziennych sytuacjach stresujących i słyszymy “ale to nie jest powód do stresu” – może faktycznie sami nakręcamy tę spiralę? Może nie warto się denerwować z powodu chwilowej awarii ekspresu do kawy, albo literówki w mailu? Każdy z nas ma inny charakter, lecz w pewnym momencie zdarza się (jednym więcej, drugim mniej) nakręcać w sobie stres i zabierać go do domu. Stres w małej ilości działa na nas motywująco, ale chroniczny w dużej ilość potrafi popsuć zdrowie. Nie zawsze też możemy w pracy zauważyć problem u kolegi z biurka obok, warto wyjść naprzeciw i uświadamiać, dawać rozwiązania i pokazywać, że z każdej sytuacji da się wyjść z sukcesem. Stres w sytuacjach trudnych podcina nam skrzydła. W swoich warsztatach zawieramy kluczowe narzędzia i pokazujemy jak z pracy wychodzić z uśmiechem i spać spokojnie (link). Nie zakładajmy, że każdy poradzi sobie z problemami sam, a nawet jeśli sobie radzi to zapewne może lepiej.

Odpowiadając na pytanie czy zdrowie w pracy to problem pracodawcy czy pracownika? Powiemy, że to problem obojga. Zmęczony i nieszczęśliwy pracownik to dla firmy duże straty. Zatrudniamy osoby z potencjałem, a przez złe zarządzanie efektywnością możemy z tego potencjału korzystać krótko, ponieważ szybko się wypali albo rozchoruje – i tutaj polecamy w szczególności nasze (czy też inne) warsztaty z efektywności osobistej, jest to inwestycja, która zwróci się z nawiązką!

HILLWAY 04.07.2017